Tolldex

Chorwacja: opłaty przechodzą na system free-flow

Chorwacja rozlicza dziś przejazd w systemie zamkniętym: bilet przy wjeździe, płatność przy zjeździe według przejechanej odległości. W szczycie sezonu daje to znane korki przed punktami poboru, zwłaszcza na A1 w stronę Splitu. Zapowiedziane przejście na free-flow ma to zakończyć: bramownice z odczytem tablic zastąpią szlabany, a zatrzymywać się nie trzeba będzie wcale.

Co to zmienia dla kierowcy

Dla portfela: bezpośrednio nic. Chorwacja nie wprowadza winiety — nadal płaci się za odległość, co wyjaśnia nasza strona Chorwacja. Zmienia się sposób płatności: rejestracja z wyprzedzeniem albo rozliczenie po przejeździe na podstawie odczytu tablic, zamiast gotówki lub karty przy zjeździe.

Na co uważać

W systemie free-flow odpowiedzialność spoczywa na kierowcy: nie ma szlabanu, który by przypomniał. Nieopłacony przejazd staje się mandatem, a ten dociera do zagranicznych tablic przez transgraniczną wymianę danych rejestracyjnych. Trzeba założyć, że po powrocie coś jeszcze zostanie do uregulowania, nawet jeśli po drodze nikt nas nie zatrzymał.

Co zostaje bez zmian

Tunel Učka i mosty z własną stawką zachowują odrębne rozliczenie. A kto jedzie przez Słowenię, tam winiety potrzebuje: e-vinjeta obowiązuje od pierwszego kilometra autostrady.